(autor: reammm)
Godność: Corvus, ale prawdziwe imię brzmi Vincent
Pseudonim: Vins
Wiek: 20 lat
Płeć: Mężczyzna
Posada: zwykły mieszkaniec, wtrącający się we wszystkie dziedziny życiowe
Rodzina: Matka imieniem Arisa i okrutny ojciec Vernes. Nie posiadał rodzeństwa. Żadnej dalszej rodziny nie zna.
Orientacja seksualna oraz partner: Heteroseksualna. Jako takiej partnerki już na siłę nie szuka, mimo, że do niedawna zależało mu na tym. I tak jest strasznie kochliwy...
Charakter: Vincent jest bardzo sympatyczny i optymistyczny, nie da się go za to nie lubić. Często się popisuje, ma też znaczne skłonności do dramatyzacji wydarzeń i wyolbrzymiania wszystkiego.
Jest czuły, wrażliwy i bardzo lojalny co czyni go cudownym partnerem jednak nie miał tyle szczęścia by spotkać swoją bratnią duszę...
Znaczną wadą dla jego biednej, wyczerpanej psychiki jest okropna kochliwość. Przeżył tyle zawodów miłosnych, że najlepsi mędrcy tego świata do tylu nie zliczą. Jest jak na swój wiek
strasznie odpowiedzialny, musiał wydorośleć w bardzo młodym wieku. Ku zdziwieniu większości kocha naukę, przyswajanie nowej wiedzy sprawia mu niezwykłą przyjemność, tak samo z resztą czytanie.
Łatwo przychodzi mu zrozumienie innych, wie kiedy ktoś potrzebuje towarzystwa, a kiedy naprawdę powinien zostać sam. Bardzo nie lubi się narzucać. Jest niezwykle podatny na emocje, często
pozwala im nad sobą zawładnąć. Bardzo łatwo jest go urazić, czym na szczęście nie trzeba się przejmować gdyż aby poprawić mu humor też nie wiele potrzeba. Odznacza się wysoką inteligencją,
bystrością i sprytem.
Opis wyglądu:
W człowieczej formie:
Corvus jest bardzo wysoki i szczupły co nadaje mu wyglądu młodszego niż w rzeczywistości jest. Posiada bardzo elegancki, energiczny chód i srebrnoszare oczy o przenikliwym, bystrym
spojrzeniu z którego niemożliwym jest wyczytać emocje jeśli on te chce ukryć. Ma bladą karnację oraz kruczoczarne włosy spadające lekko na oczy z jednym białym pasmem co w pełnym połączeniu
daje wrażenie człowieka zimnego, nie zachęcającego ku bliższym spotkaniom. Mimo to jego tajemniczy wygląd w pewnym sensie też intryguje... Przecież czyż nie ciekawiej jest poznać tajemniczego, zamkniętego w sobie młodzieńca, o którym nikt nic nie wie niż wesołego chłopaka, którego każdy już zna?
W zwierzęcej formie:
Po zmianie przybiera postać wielkiego drapieżnego ptaszyska o lekko jastrzębiej jak i orlej budowie i rozpiętości skrzydeł 2 metry i nie mniej niż metrze wysokości.
Posiada także ogromne szpony które są trochę większe od ludzkiej ręki, a do tego o sile, która starczy aby kruszyć kości. Odznacza się pięknym srebrzystym wpadającym w błękit upierzeniem,
gdzie skrzydła z wierzchniej strony i grzbiet są prawie granatowe, a dolna strona skrzydeł biała z ciemnymi pręgami. Jego oczy przybierają wtedy kolor bursztynowy.
Przeszłość: Oboje jego rodziców pochodziło z dość zamożnej rodziny. Mimo to nie miał udanego życia. Ojciec był zwykłym człowiekiem północy pałającym odrazą do polimorfików, matka zaś... no
była jedną z nich... O czym Vernes dowiedział się dopiero po urodzeniu się dziecka. Zaakceptował tę wadę u swojej partnerki. Co do dziecka... Nienawidził go, od kiedy tylko go ujrzał, a
nienawiść rosła i rosła z każdym dniem. Nad biednym Vincentem znęcano się dzień w dzień pod nieuwagą matki, najpierw psychicznie, później dochodziło do rękoczynów. Ale nadal się
nie poddawał. W jego jakże cudowne 14 urodziny Vernes zamordował jego matkę, taki los miał i spotkać Vinsa. Mały chłopiec jednak uciekł do lasu. Dzień później dowiedział się, że ojciec
popełnił samobójstwo. Tak to nastoletni chłopak wychowywał się sam prawie całe życie, z drobną pomocą spotykanych na drodze stworzeń, aż wreszcie dotarł do Yvenreill gdzie może być sobą.
Ciekawostki:
- Często przebywa w ludzkich lub elfich miastach pod postacią zwierzęcia. (Zwykle nikt nie zauważa jednego nadprogramowego ptaszyska w mieście) -
- Sam siebie zwykle nazywa po prostu ptaszyskiem w rzeczywistości jednak jest jednym z największych ptaków drapieżnych harpią wielką (harpy eagle) -
- Nie lubi gdy nazywa się go Vincent, kocha wszystkie pseudonimy -
- Panicznie boi się dzikich kotów (zaczynających sie od 0,5 metra z mniejszymi nie ma aż takiego problemu, ale nie przepada za nimi) -
- Brzydzi się węży (wszystkiego co nie posiada nóg), żadnego NIGDY nie dotknie -
- Lekko kuleje na prawą nogę -
- Ma sokoli wzrok, nic się przed nim nie ukryje -
- Kocha wszystko co ma pióra -
Inne zdjęcia: [x]
Kontakt: kadense (howrse)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz